W środę, 28. października gościliśmy na Mszy Św. wieczornej biskupa George'a Frendo OP - biskupa pomocniczego z Tirany.
Bp Frendo urodził się na Malcie, tam też, wstąpił do dominikanów i otrzymał święcenia kapłańskie. Studiował w Rzymie, wykładał teologię dogmatyczną. Był prowincjałem dominikanów na Malcie. W Albanii pracuje od 12 lat, przy czym od roku 2006 jako biskup pomocniczy w Tiranie.
W Polsce ks. Biskup przebywa z kilkudniową wizytą zorganizowaną przez ambasadę polską w Albanii. "Opiekę" nad przebiegiem wizyty sprawują pallotyni z Sekretariatu Misyjnego w Ząbkach.
 W programie zaplanowane są spotkania ze studentami misjologii na Uniwersytecie Kardynała
Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i studentami politologii na
Papieskim Wydziale Teologicznym „Bobolanum", gdzie wygłoszony będzie wykład: „Od Państwa urzędowo totalitarnego do Państwa
tolerancji. Albańskie doświadczenia w relacjach Państwo-Religie".
Zaplanowane są też spotkanie z hierarchami Kościoła m.in. Biskupem
Stanisławem Budzikiem - sekretarzem generalnym Episkopatu Polski
oraz przedstawicielami ambasad i organizacji kościelnych.
W homilii podczas liturgii sprawowanej w naszej świątyni ks. Biskup zwracał uwagę przede wszystkim na jedność i powszechność Kościoła, który jest budowlą wzniesioną na fundamencie apostołów. Podzielił się też krótko sytuacją Kościoła Katolickiego w Albanii. (JKS)

|
|
 Nowy dzień rozpoczęliśmy od pysznego śniadania i
niespodziewanego wyjazdu na Gubałówkę. :Po heroicznym zdobyciu szczytu,
podziwialiśmy z stamtąd Giewont oraz skocznię narciarską. Kupiliśmy niesamowite
prezenty, które Wy, czytelnicy, będziecie mogli już niedługo zobaczyć.
Po powrocie zjedliśmy obiad i z pełnymi brzuchami poszliśmy
na basen. Tam wymoczyliśmy sobie nóżki i bioderka, a niektórzy nawet głowę...
Kiedy już w Białym Dunajcu zaszło słońce odbył się pogodny
wieczór! Jak prawdziwa, duża rodzina spędziliśmy ten czas w miłej atmosferze.
Teraz Wasze dzieci już śpią (a tak naprawdę grają w karty i
głośno rozmawiają). My siedzimy na dole i opracowujemy jutrzejszy dzień. Tyle.
P.S. Jutro sprawozdania z dnia nie będzie. Jednak umieścimy
wybrane zdjęcia.
Wracamy w piątek PKP i będziemy w Warszawie o 21.22
Grupa Łosi
Jak zwykle zdjęcia w Galerii
|
|
"Ciągle pada..." deszcz nieustannie krzyżuje nam plany. Jednak
nie siedzimy w jednym miejscu i dziś udaliśmy się do Zakopanego. Po drodze
odwiedziliśmy sanktuarium Matki Bożej na Olczy. Następnie udaliśmy się do
Muzeum Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wieczorem świętowaliśmy urodziny Ani
połączone z disco. Były serdeczne życzenia, całuski i coś słodkiego od
solenizantki.
Pozdrawia cała kadra. Zdjęcia z dnia w galerii.
|
|
|
Drodzy rodzice!
 Bardzo za Wami tęsknimy, ale też
jest nam tu cudownie! Po dłuższym spoczynku, pełni sił i zapaleni do pracy
spotkaliśmy się w naszych wspaniałych grupach i zaczęliśmy tworzyć wielkopostne
rozważania do Drogi Krzyżowej. Dziś, po raz kolejny mieliśmy wielką wyprawę na
basen. Po powrocie z dwugodzinnego, wodnego szaleństwa zjedliśmy kolację, a po
kolacji wyruszyliśmy polną drogą na naszą wspólną Drogę Krzyżową. Na koniec
dnia, na dobranoc oglądaliśmy bajkę. Następnie w swoich grupach każdy odmówił
wieczorną modlitwę i już zastała nas cisza nocna.
Wszyscy jesteśmy bardzo
zadowoleni ze spędzonego tutaj czasu i nie możemy się już doczekać kolejnych
dni, a za razem mnóstwa atrakcji jakie one nam przyniosą.
Przesyłamy wszystkim
gorące pozdrowienia!!!
Grupa a. Marty - Dagmarka, Julka, Ania, Agatka, Sylwia,
Klaudia, Asia i Olga. Więcej w Galeriach .
|
|
|
Witamy Was rodzice dzieci przebywających na wypoczynku
wakacyjnym.
 Dzisiaj pogoda była wyśmienita. Wręcz można powiedzieć, że
czuliśmy się jak na słonecznej wyspie gdzie temperatura dochodzi do 40 stopni. Tą gorącą
atmosferę zawdzięczamy modlitwie naszych cudownych dzieci.
Niedziela minęła w miłej, rodzinnej atmosferze.
Odwiedziliśmy Zakopane - górską stolicę polskich Tatr. Msza Św. odbyła się w
Sanktuarium Maryjnym na Krzeptówkach. Następnie poszliśmy na mały spacer po
znanych w całej Polsce Krupówkach, gdzie zjedliśmy przepyszne lody.
Po wyprawie czekał na
nas pyszny obiad w naszym pensjonacie. Popołudnie uświetnił nam występ
prawdziwego górala z krwi i kości. Zaś kolacja była niebywała - kiełbaski z
płonącego gorącem ogniska, rozpalanego przez zaprawionych harcerzy. I tak nam
ciepło i radośnie minął kolejny dzień wspaniałego wyjazdu.
Pozdrowionka. Więcej w GALERIACH
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
|