|
Cześć Kochani Rodzice!
Kolejny
dzień już za nami. Ale może od początku.
Pobudka była
bardzo głośna! Kibice Legii mieli uciechę;) Zjedliśmy śniadanko i wybraliśmy
się do Gdańska. Najpierw odwiedziliśmy dom sióstr Pallotynek, gdzie kiedyś
mieszkała nasza siostra Kinga. Tam odbyła się Msza Św. Potem udaliśmy się
piechotką na rynek. Dostaliśmy czas wolny na pamiątki i zwiedzanie z
animatorami, a miejscem naszego spotkania była fontanna Neptuna. Cała kadra
sprawiła nam bardzo miłą niespodziankęJ
Zabrali nas w rejs mini statkiem na Westerplatte. Tam w palącym słońcu
zawędrowaliśmy na sam szczyt kopca, gdzie stoi pomnik bohaterów broniących ojczyzny.
Ponieważ godzina była już późna zebraliśmy się i pojechaliśmy autokarem do
domu. Na miejscu mieliśmy jeszcze chwilę czasu na rozrywkęJ Potem udaliśmy się na
pyszną obiado- kolację. Dzień zakończyliśmy pogodnym wieczorem i modlitwą.
Serdecznie
pozdrawiamy!
Gr. a.
Justyny: Karolina, Olga, Oliwka, Dagmara, Ania, Sylwia, Paulina
PS. Powrót
do Warszawy planujemy w piątek między godziną 18 a 19!
|
|
|
Drodzy rodzice!
Dzisiaj
po śniadaniu od razu wyszliśmy na plażę. Pierwszy raz od początku naszego wyjazdu
mieliśmy tak piękne słońce na niebie przez cały dzień, więc jak najwięcej
chcieliśmy go „złapać". Wróciliśmy na obiad, przebraliśmy się i dalej poszliśmy
na plażę bawić się, kąpać i zażywać słonecznej kąpieli. Do domu wróciliśmy
spieczeni. Po pysznej kolacji mieliśmy pogodny wieczór, który zakończyliśmy
Apelem. A po pogodnym sanitariuszka a. Marta smarowała wszystkich żelem po
opalaniuJ.
Serdecznie i słonecznie
pozdrawiamy -
grupa a. Zbyszka.
Więcej w galeriach
|
|
Dzień dobry
Rodzice! :)
Dziś
wstaliśmy wcześniej niż zwykle, gdyż zapowiadała się długa wycieczka. Śniadanie
zjedliśmy o 6.40. Po posiłku poszliśmy od razu do autokaru i wyjechaliśmy w
podróży. Pojechaliśmy do Gdyni i wsiedliśmy w wypasiony statek -> „tanie
linie żeglugowe". Płynęliśmy,
płynęliśmy, płynęliśmy, aż dopłynęliśmy do Portu Helskiego. Następnie poszliśmy
do fokarium, które było bardzo zatłoczone.
Żart sytuacyjny:
Z przykrością informujemy, iż jeden z uczestników wpadł do basenu i został
zjedzony przez foki wraz ze swym plecakiem, kanapkami i batonem „Grześki"
dołączony do prowiantu!
Obraliśmy
kurs w kierunku Latarni Morskiej. Razem z animatorami wybraliśmy się na miasto.
Po skonsumowaniu posiłku zdecydowaliśmy się zakupić parę pamiątek. Wracając
spotkaliśmy się w porcie. Wsiedliśmy do statku i pojechaliśmy do Gdyni. Było 20
minut na uzupełnienie pamiątek. Wsiedliśmy do autokaru i wróciliśmy do domu od
razu na kolację. Po kolacji i krótkiej Mszy Św. odbył się wieczór pogodny bez
udziału animatorów. Na koniec dnia umyci idziemy do swoich łóżek.
Pozdrawiamy!
Grupa a. Matiza! :)
|
|
 Rano wstaliśmy z trudem. Niedzielny dzień zaczął się pysznym
śniadaniem. Poszliśmy na Msze Świętą do pobliskiego kościoła. Dzieci było tam
mnóstwo i śpiewaliśmy wspólne piosenki. Potem był obiad-Mniam!! Z racji tego,
że wyszło do nas piękne słońce poszliśmy pomoczyć w morzu. Część z nas przeszła
się na dłuższy spacer do ujścia Wisły. Wieczorem animatorzy zrobili nam
niespodziankę. Wszyscy solenizanci i jubilaci dostali małe słodkie upominki z
życzeniami. Cała reszta posiliła się pizzą (kolejna niespodzianka) na dyskotece (jeszcze jedna niespodzianka).
I to cały nasz dzień...
Dobranoc i bardzo Was kochamy,
wasze pociechy: Ania, Julka, Klaudia, Asia, Wiki, Ola, Marta
i a. Marta
|
|
|
...zacznijmy od
początku.
 Bardzo
wcześnie rano animatorzy Zbyszek i Mateusz wkroczyli do pokoju nr 2 (mieszkają
tam Oskar, Kamil, Szymon i Kacper), gdzie dość dokładnie sprawdzili czystość
pokoju i zrobili nam pobudkę. Kolejnym zaplanowanym punktem programu dnia miała
być gimnastyka, lecz nie odbyła się, gdyż animatorzy zaspali :) Po modlitwach udaliśmy
się na pyszne śniadanie. Potem z grymasem na twarzy posprzątaliśmy nasze
pokoje. Następnie mieliśmy czas na relaks: grę w siatkówkę, koszykówkę czy
piłkę nożną - każdy znalazł coś dla siebie. W samo południe rozgrzewaliśmy
swoje struny głosowe, a później uczestniczyliśmy we Mszy Świętej. Po obiedzie w
godzinie miłosierdzia odmówiliśmy koronkę, po której zostaliśmy zaproszeni
przez kadrę na projekcję filmu. W czasie oglądania za oknami szalała burza,
lecz pod koniec, ku naszemu zdziwieniu, pojawiło się piękne słońce. Było ono
znakiem wyjścia na plaże, gdzie mogliśmy się bawić w morzu i na lądzie.
Niektórzy z Nas szukali bursztynów, inni zaś budowali zamki. Po kolacji odbył
się bardzo udany i wesoły pogodny wieczór połączony z pieczeniem kiełbasek nad
ogniskiem. A teraz zaś szykujemy się do spania, gdyż jutro przed nami równie
pracowity i ciekawy dzień. Dobranoc :)
Grupa Animatora Marcina:
Oskar, Kacper, Marcin, Konrad, Michał, Karol i Krystian
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 5 z 171 |